wtorek, 23 lutego 2010

'be positive'

oto motto dzisiejszego dnia:) uslyszalysmy to chyba z milion razy siedzac 2 godziny z przerwami w sklepie vodafon'u, 2 dni temu zakupilysmy karte sim z nowym numerem, ktory do tej pory nie dziala, no i nikt chyba nie jest w stanie wplynac na to, zeby byl aktywny, moze jutro zacznie dzialac - be positive! a poza tym po raz kolejny okazalysmy sie najwieksza atrakcja turystyczna, tym razem w czerwonym forcie, nadal kazdy chce sobie z nami robic zdjecia, wiec Bry poszla w ich slady odpowiadajac '50 rupies':D no bo tu kazdy chce Ci wcisnac cos co jest bardzo tanie, ale nam totalnie niepotrzebne i idac ulica ciagle slyszysz 20, 30 rupies za jakis totalny bzdet, no i my od dzis pozujemy tez tylko za rupie:) czerwony fort bez rewelacji, ale przynajmniej bylo cicho, spokojnie i bez trabiacych pojazdow, ogolnie jakos w Agrze bardziej mi sie podoba niz w tych pozostalych miastach, rikszarze jezdza wolniej i jakos da sie przejsc przez ulice:)
zrobilysmy sobie dzisiaj dzien amerykanski - poszlysmy do pizza hut, a potem do costa caffee:) tutaj w normalnych knajpach nie ma dobrej kawy, a mialam ogromna ochote na taka pyszna z ekspresu, no i udalo sie w koncu, raz na miesiac mozna sobie pozwolic na taki luksus:) bo takie globalne restauracje sa tu duzo drozsze niz indyjskie...
jutro czeka nas dluuga podroz pociagiem i za bardzo nie wiemy jak sie do niej przygotowac, bo tu nie ma normalnych superkmarketow, nie mozemy kupic pieczywa, wiec nie wiem co bedziemy jesc w trakcie podrozy, trzeba bedzie chyba przezyc na ciastkach, chyba ze uda sie znalezc banany... Marta juz zarezerwowala chatke na plazy na pierwsza noc po przyjezdzie, wiec mam nadzieje, ze tym razem obejdzie sie bez problemow:)

5 komentarzy:

  1. a nie donoszą tam w pociągu jedzenia? znaczy się ryżu? :]

    OdpowiedzUsuń
  2. no wlasnie doniesli:) srednio smaczny ale z glodu nie umarlysmy i byly tez takie dobre slodkie banany zapieczone w ciescie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. dobra mysl z tym rupiami za fotki, jako europejki macie szanse zarobic;)

    OdpowiedzUsuń
  4. no tak myślałam :) pociąg w azji bez świeżej dostawy jedzenia to nie pociąg :)

    zdjęcia zdjęciami, lepiej celujcie w jakieś bollywood production!!

    OdpowiedzUsuń
  5. zamierzamy w bombaju, ciekawe czy sie uda:)

    OdpowiedzUsuń